Białka chronione w żywieniu krów mlecznych

Pokrycie zapotrzebowania białkowego wysokowydajnych krów jest jednym z ważniejszych zadań w hodowli. Jak wiadomo, dla uzyskania wysokiej efektywności produkcji nie wystarczy tylko „dosypanie” do dawki powszechnie stosowanych komponentów białkowych.


Wraz z rozwojem technik badawczych pojawiła się możliwość określenia tempa oraz zakresu trawienia w żwaczu białek różnych pasz i obserwacji ich późniejszych przemian w dalszych odcinkach przewodu pokarmowego. Jak wynika z tych badań, rozkład białek paszy przeprowadzają obecne w żwaczu bakterie i pierwotniaki. Produkty rozkładu białka z paszy wykorzystywane są potem przez te same mikroorganizmy do syntezy białka mikrobiologicznego, będącego jednym z najcenniejszych komponentów zużywanych do produkcji mleka.
 

Dzięki wspomnianym obserwacjom przemian białkowych ustalono, że w żwaczu rozkładowi ulega więcej białka paszy, niż bytująca tam mikroflora jest w stanie wykorzystać do syntezy białka mikrobiologicznego.Nadmiar białka niewykorzystanego w żwaczu zostaje wydalony w postaci mocznika, którego zbyt wysokie stężenie w organizmie sprzyja ryzyku wystąpienia chorób metabolicznych oraz obniżeniu efektywności produkcji.
 

Wprowadzenie do diety krów białek wchłanianych w jelicie cienkim wpływa pośrednio na:

• zwiększenie wydajności mleka w okresie pierwszych 100 dni laktacji

• poprawę składu chemicznego mleka (zwiększenie udziału kappa-kazeiny)

• efektywne wykorzystanie paszy

• wzrost zawartości białka w mleku

• skrócenie okresu międzyciążowego

• zmniejszenie liczby komórek somatycznych w mleku

• poprawę efektu ekonomicznego
 

Rola białka by-pass

Monitorowanie jakości zadawanych pasz oraz utrzymanie stada w odpowiednich warunkach w znacznym stopniu gwarantuje uzyskanie stabilnej produkcji na wysokim poziomie. Hodowcy posiadający krowy charakteryzujące się wysokimi wydajnościami mają świadomość, że żywienie oparte o tradycyjne komponenty jest niewystarczające. W paszach tych oczywiście znajdują się wszystkie niezbędne składniki pokarmowe (m.in. białko), aczkolwiek ich koncentracja oraz dostępność nie jest wystarczająca do pokrycia potrzeb zwierząt o wysokim potencjale genetycznym. Przy dużej wydajności mlecznej bakterie żwaczowe nie są w stanie wyprodukować odpowiednich ilości wysokiej jakości białka mikrobiologicznego, wzrasta więc zapotrzebowanie na białko, które nie ulega degradacji w żwaczu – tzw. białko chronione.
 

W przypadku żywienia krów o wysokiej wydajności nawet pozornie drobne uchybienia niosą za sobą wiele negatywnych skutków, które w efekcie są przyczyną strat finansowych. Aby im zapobiec, należy zwierzętom zapewnić odpowiednie zaplecze paszowe, w zależności od stadium fizjologicznego uzupełniane odpowiednimi dodatkami. W przeciwnym razie produkcja mleka odbywać się będzie kosztem rezerw i zdrowia krowy, zaburzeń w rozrodzie, a na dłuższą metę prowadzić może do przedwczesnego brakowania wartościowej sztuki ze stada.
 

Najlepsze bez chemii

Istnieje wiele metod obróbki białka, które mają na celu „przemycenie” go do jelita cienkiego bez znacznych strat w żwaczu.
 

Najczęściej stosowanymi są:

• obróbka chemiczna,

• otoczkowanie,

• obróbka termiczna.
 

Pierwsza wiąże się z ryzykiem wystąpienia w paszach pozostałości związków chemicznych użytych do preparowania białka. Otoczkowanie z kolei jest procesem bardzo kosztownym, natomiast obróbka termiczna musi być przeprowadzona w odpowiedni sposób, aby uzyskany efekt był zadowalający. Mimo to, dzięki dostępności zaawansowanych technologii oraz zastosowaniu szerokiej wiedzy z zakresu obróbki pasz, białko by-pass uzyskiwane metodą obróbki termicznej wydaje się być najlepszym rozwiązaniem ze względu na bezpieczeństwo oraz stosunkowo niskie koszty.
 

Uzupełnienie deficytów

Newralgicznym momentem jest okres pierwszych miesięcy laktacji, kiedy bardzo szybko wzrasta zapotrzebowanie na składniki pokarmowe, natomiast spożycie paszy jest niewystarczające do jego pokrycia. Częstą przyczyną takiego stanu rzeczy jest towarzyszący początkowej fazie laktacji deficyt energetyczny, który wpływa na obniżenie efektywności wykorzystania białka trawionego w żwaczu. Dlatego w tym czasie, poza uzupełnieniem energii, warto jest włączyć do dawki białka chronione, które charakteryzować się będą dużą odpornością na degradację w żwaczu, natomiast w jelicie cienkim będą doskonale trawione (nawet do 95% strawności). Zwiększona ilość białka by-pass wpływa pozytywnie na skład mleka, a przede wszystkim na jego ilość. W praktyce przyjęto, iż dawka pokarmowa krów produkujących 30 lub więcej kg mleka na dobę powinna zawierać ok. 35–45 proc. białka chronionego w puli białka ogólnego. Niestety, deficyt białka trawionego w jelicie może dotykać nawet tych krów, u których dobowa produkcja mleka jest niższa niż 20 kg. Zależy to od wielu czynników, w szczególności od ilości oraz wachlarza stosowanych w żywieniu pasz, a także ich kompozycji oraz struktury dawki pokarmowej. Czynniki te mają znaczący wpływ na kierunek oraz intensywność procesów metabolicznych zachodzących w organizmie krowy. Stosowanie w żywieniu krów białek chronionych powinno być poprzedzone dokładną analizą asortymentu posiadanych pasz oraz wyników produkcyjnych stada, aby precyzyjnie określić grupę zwierząt, dla których dodatek ten będzie niezbędny.
 

Chęć uzyskania coraz większej wydajności mlecznej krów oraz dbałość o zdrowotność stada, a także wysokie wskaźniki stawiają przed nami wyzwanie ciągłego doskonalenia żywienia.

(łm)
 

Materiał ukazał się w „Magazynie Najbliżej Rolnika” nr 1/2018 (4)