Wiosenne nawożenie rzepaku

Ze względu na wysokość cen nawozów temat nawożenia upraw budzi wiele emocji. Eksperci podpowiadają, jak maksymalnie wykorzystać potencjał nawozów zastosowanych w uprawie rzepaku.
 

Całkowita rezygnacja z nawożenia doglebowego, o którym w obliczu wysokich cen nawozów myśli spora grupa plantatorów, nie jest zalecana. Istnieją jednak sposoby, by zmniejszyć koszty poniesione na nawożenie. W tym celu należy wykorzystać wszelkie możliwe drogi wnoszenia składników pokarmowych, uzupełnić nawożenie doglebowe nawożeniem dolistnym oraz zadbać m.in. o takie podstawowe czynniki wpływające na dostępność składników z gleby, jak jej prawidłowy odczyn. Jak wskazują eksperci, ważny jest również rodzaj aplikowanego preparatu, odpowiednie zbilansowanie nawożenia, termin aplikacji zgodny z dynamiką pobierania składników przez rośliny i uzupełnienie nawożenia posypowego dolistnym.
 

Jaki nawóz wybrać?

W ograniczaniu kosztów, znaczenie ma również rodzaj nawozu azotowego.

Warto zwrócić uwagę nie tylko na cenę nawozu w przeliczeniu na 1 tonę, ale przeliczyć, ile będzie kosztował w nim kilogram czystego składnika oraz jakie formy azotu zawiera. Na pierwszą dawkę dobrze jest stosować przede wszystkim nawozy azotowe w formie szybko dostępnej, czyli amonowo-saletrzanej – wyjaśnia Dominik Niziołek, ekspert z firmy Elvita.

Istotne znacznie ma również jakość stosowanego nawozu, który ma wpływ także na jego precyzyjną aplikację, a tym samym wykorzystanie przez rośliny Nawozy o najlepszej granulacji można wysiewać równomiernie na większe odległości. Wpływa to na mniejszą ilość przejazdów, co z kolei przekłada się na oszczędność czasu i paliwa. Jednym z nawozów o dobrej granulacji jest Elplon OptyN, który zawiera 27% azotu, z czego po 13,5% w formie amonowej i azotanowej. Wyróżnia się ułatwiającą wysiew idealnie wytworzoną perłową granulą.
 

Składniki dostępne w glebie

Oprócz wspomnianego wcześniej odczynu gleby, pobieranie azotu przez rośliny może poprawić również nawożenie dolistne oraz dostępność w glebie innych składników pokarmowych, takich jak siarka, potas, magnez czy wapń.

Pobieranie azotu przez rośliny stymuluje obecność w roztworze glebowym kationów: K+, Ca2+, Mg2+. Pierwiastki te działają na zasadzie synergizmu. Synergizm określa się jako zwiększenie możliwości pobrania określonego składnika pokarmowego przez drugi i w efekcie jego większą przyswajalność i zawartość w roślinie. Dotyczy to jednak nie tylko azotu. Już kilkadziesiąt lat temu badania Franka Vietsa, naukowca pracującego w Departamencie Rolnictwa Stanów Zjednoczonych w Colorado, wykazały, że wapń stymuluje pobieranie azotu i potasu w glebie o pH poniżej 7 – zauważa Dominik Niziołek.
 

M.in. dlatego zaleca się również wiosną stosowanie w uprawie rzepaku nawozów zawierających potas, siarkę, czy wapń. Dodatkowo potas to składnik ruchliwy, przez co wniesiony jesienią może przemieścić się do głębszych warstw gleby. Niesie to ryzyko strat tego składnika i jego mniejszą dostępność wiosną. Kluczowym w przypadku nawożenia rzepaku K, S i Ca, jest ogromne zapotrzebowanie rośliny na te składniki w okresie wiosennym. Warto pamiętać, że na wytworzenie jednej tony nasion i odpowiedniej ilości słomy potrzebuje: 50-60 kg azotu (N), 50-60 kg potasu (K2O), 50-60 kg wapnia (CaO), 8-12 kg siarki (S) lub w przeliczeniu na SO3 – 20-30 kg. Składniki te są głównie akumulowane i pobieranie wiosną: od początku wzrostu wydłużeniowego do początku dojrzewania rzepaku.
 

Elplon Sprint – wczesnowiosenne nawożenie rzepaku

Do wczesnowiosennego nawożenia rzepaku eksperci polecają Elplon Sprint. To nawóz świetnie wpisujący się w potrzeby tej rośliny. Bardzo szybko się rozpuszcza, uwalniając zawarte w nim: potas, siarkę, wapń i magnez. Dzięki zawartości wapnia, Elplon Sprint nie tylko odżywia rzepak w ten bardzo ważny składnik, ale jednocześnie stabilizuje odczyn podłoża w miejscu aplikacji. Siarka w Elplonie Sprint charakteryzuje się wydłużonym działaniem, jest dostępna dla roślin nawet do ok. 50 – 60 dni, czyli w momencie największego zapotrzebowania na ten składnik.
 

Nawożenie dolistne

Nawozy dolistne uzupełniają nawożenie posypowe wnosząc dodatkową pulę składników. Stymulują również roślinę do intensywniejszego pobierania składników pokarmowych z gleby, czyli do efektywniejszego wykorzystania już wniesionych makro- i mikroelementów. Dodatkowo składniki w nich zawarte są efektywniej wykorzystywane przez roślinę i szybko pobierane. To bardzo ważne, np. gdy mamy do czynienia z niedoborem któregoś ze składników pokarmowych.

Na rynku widoczny jest niedobór nawozów zawierających siarkę. Wśród tych, które ją zawierają znajduje się wspomniany już wcześniej nawóz posypowy Elplon Sprint, zawierający 33,3% K2O, 21,6% SO3, 10% CaO, 5,15% MgO. Nawożenie siarką można uzupełnić stosując też dolistnie nawóz Elvita Sonik, w której składzie znajdziemy 77% SO3, 15% azotu, potas oraz mikroelementy.
 

Azot można uzupełnić również dolistnie. Wśród dostępnych na rynku nawozów dolistnych na uwagę zasługuje Elvita Azon, która ma bardzo wysoką, wynoszącą aż 42% koncentrację azotu, a w swoim składzie zawiera również mikroelementy.

Wiosna zbliża się wielki krokami. To dobry czas na ustalenie odpowiedniej strategii nawożenia roślin. Sytuacja na rynku nawozów skłania do skrupulatnej analizy kosztów nawożenia i wybrania jak najefektywniejszej jego formy.