Za stosowanie nielegalnych środków ochrony, nawet nieświadomie, grozi do 5 tysięcy złotych grzywny i utrata unijnych dotacji. Takie preparaty mogą też okazać się niebezpieczne dla upraw, środowiska i ludzi!
Szacuje się, że aż 10% rynku środków ochrony roślin w Europie to preparaty podrobione lub nielegalnie sprowadzone z zagranicy. Skala problemu nie jest jednak do końca znana.
Zakup takich środków przez rolnika może pociągnąć za sobą poważne konsekwencje. Przede wszystkim środki kupione z nielegalnych źródeł mają niewiadomy skład, mogą więc równie dobrze nie zadziałać, jak i zniszczyć całą plantację, na których zostaną zastosowane. W każdym wypadku to realna strata finansowa dla rolnika.
Nielegalne środki ochrony roślin to także ryzyko skażenia gleby i wody, zatrucia zwierząt i ludzi. Ponieważ mają one nieprzebadany skład, może się okazać, że w oddawanym do skupu plonie wykryte zostaną pozostałości niedozwolonych chemikaliów lub że dopuszczalny poziom akceptowalnych substancji został przekroczony.
Rolnicy powinni pamiętać, że nieuczciwi sprzedawcy, wprowadzający nielegalne ś.o.r. na rynek, kierują się wyłącznie własnym zyskiem. W przypadku zniszczenia upraw czy zatrucia – nie poniosą odpowiedzialności za szkody. Całe ryzyko użycia takich preparatów bierze na siebie rolnik. W przypadku kontroli w gospodarstwie i wykrycia nielegalnych ś.o.r. to on, a nie sprzedawca, którego zazwyczaj nie można zidentyfikować, zapłaci grzywnę do 5 tys. złotych i straci dotacje z funduszy unijnych.
Jak nie dać się oszukać:
• zakupy należy robić tylko u legalnych sprzedawców i dystrybutorów, nadzorowanych przez PIORIN (rejestry przedsiębiorców uprawnionych do obrotu środkami ochrony roślin na stronie piorin.gov.pl, w zakładce „Środki ochrony roślin”)
• należy zwrócić uwagę na opakowanie i etykietę – opakowanie nieszczelne, słabej jakości, „zastępcze” powinno wzbudzić czujność kupującego, etykieta w innym języku niż polski wprost wskazuje na to, że dany preparat sprzedawany jest nielegalnie
• produkt sprzedawany jest z przyczepy/bagażnika, na straganie, przez internet – bez podawania nazwy firmy, adresu, KRS, numeru telefonu.
Legalny środek ochrony roślin:
• został dopuszczony do obrotu na terenie Polski i użytku w uprawach przez Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, widnieje w rejestrze na stronie www.mrirw.pl
• ma trwale przymocowaną etykietę w języku polskim, na którym znajdą się takie informacje, jak: skład, przeznaczenie, sposób stosowania, producent, dystrybutor, środki ostrożności, data produkcji, data przydatności do użycia, numer partii, itp.; niektórzy producenci stosują również zabezpieczenie w postaci np. hologramów
• przy zakupie sprzedawca wystawił fakturę lub paragon
W przypadku wątpliwości co do legalności oferowanych przez sprzedawców środków ochrony roślin można poinformować o tym PIORIN (adres e-mail: nielegalnesrodki@piorin.gov.pl lub telefonicznie najbliższą jednostkę PIORIN).
(ab)
Wg europejskich szacunków 10-14% środków ochrony roślin pochodzi z nielegalnych źródeł. W Polsce ten odsetek jest nawet wyższy i oscyluje pomiędzy 15-20%. Jakie konsekwencje niesie ze sobą korzystanie z tzw. “lewych” ŚOR i dlaczego warto ich unikać?
Zaopatrując się w Areapak Total Pro w zestawie z RGT Bilanz lub RGT Technik, możesz otrzymać herbicydy GRATIS nawet na 6,5 ha!
Rolnicy mogą ubiegać się o dopłaty w ramach Wariantu 2 ekoschematu „Biologiczna uprawa” – to ok. 22,47 EUR/ha za stosowanie nawozów mikrobiologicznych. Wymagane są m.in. zakup po 15.07.2024, stosowanie zgodnie z zaleceniami i złożenie wniosku.
Ten rok różni się od poprzednich – zbiór zbóż i rzepaku jest rozciągnięty w czasie, co oznacza mniej przestrzeni na przemyślenia dotyczące zasiewów na kolejny sezon. Zanim przystąpimy do dalszych prac polowych, takich jak uprawa ścierniska czy siew



KOMENTARZE (0)